czwartek, 19 maja, 2022

Założenie własnego start-upu jest kuszącą opcją, szczególnie dla młodych przedsiębiorców. Zanim jednak postanowisz zarejestrować działalność, warto najpierw przygotować się do prowadzenia biznesu. 

W dzisiejszych czasach, aby założyć przedsiębiorstwo, wystarczy udać się do urzędu (można tego dokonać również za pośrednictwem Internetu), złożyć wniosek CEIDG-1 i po dokonaniu rejestracji można cieszyć się własną działalnością gospodarczą. Bardzo wiele osób porywa się jednak z motyką na słońce, zakładając firmy, które zaraz upadają. Dlaczego? Powodów jest wiele, choć najczęściej można je sprowadzić do jednego wspólnego mianownika – braku przygotowania.

Sprzedaj mi ten długopis

Słynne zdanie z filmu „Wilk z Wall Street” odzwierciedla zasadniczy problem zakładania biznesów. Nie każdy się do tego nadaje. Nie każdy potrafi sprzedać „długopis” – czyli stworzyć takie warunki albo odnaleźć taką niszę, w której jego produkty czy usługi, będą interesujące dla klienta. Należy dokładnie się zastanowić, czy mamy odpowiednie kompetencje oraz zdolności, aby zostać właścicielem przedsiębiorstwa.

Jeżeli jesteś uznanym fachowcem w danej branży, nie oznacza to jeszcze, że od razu powinieneś zakładać firmę. Po założeniu działalności gospodarczej Twoje zadania ulegną zmianie. Przykładowo: jako dziennikarz, który postanowił założyć własną redakcję, zajmiesz stanowisko redaktora naczelnego bądź wydawcy. Ilość obowiązków związanych z tą funkcją nie pozwoli Ci na pisanie tekstów, z których dotychczas słynąłeś. To samo dotyczy projektanta, szewca, inżyniera, informatyka itd. Twoimi zadaniami dnia będą: badanie rynku, szukanie klientów i pracowników, kwestie związane z podatkami, windykacją, ZUS-em i całą resztą spraw urzędowych.

Cechy, które wskazują na dobrego lidera i przedsiębiorcę, to m.in.:

  • przejmowanie inicjatywy;
  • wytrwałość i nieustępliwość;
  • bardzo wysoka samodyscyplina;
  • zdolności przywódcze oraz organizacyjne;
  • skłonność do podejmowania ryzyka;
  • odpowiedzialność – w razie niepowodzenia cała odpowiedzialność spoczywa na Twoich barkach. 

Jeżeli uważasz, że masz powyższe cechy, to pora przygotować się do założenia własnej firmy. 

Poduszka finansowa

Potrzebujesz zaplecza finansowego, które pozwoli Ci się utrzymać, zanim Twoja firma nabierze rozpędu. W związku z tym powinieneś przygotować fundusze na co najmniej sześć miesięcy, w których trakcie mógłbyś zostać pozbawiony pewnego dochodu. Niektórzy z tych bardziej przezornych decydują się na otwarcie działalności dopiero wtedy, kiedy mają poduszkę finansową na około rok, dwa lata. 

Trzy kroki

Kiedy zdecydowałeś się już na założenie działalności i przygotowałeś „poduszkę”, nadszedł czas na bezpośrednie działanie przed uruchomieniem działalności.

Analiza rynku

Ustal, czym zamierzasz się zajmować, jakie produkty bądź usługi znajdą się w Twojej ofercie. Czego do tego będziesz potrzebował? Jakie w związku z tym poniesiesz koszty? Sprawdź konkurencję – co oni oferują i w jakich cenach. Poszerz swoją wiedzę prawną w kontekście niszy, w jaką masz zamiar wejść. Może bowiem wystąpić sytuacja, w której będziesz potrzebował jakichś zezwoleń czy licencji.

Znajdź potencjalnych nabywców

Wystaw swoją ofertę na sprzedaż i sprawdź, czy znajdą się chętni. Do tego eksperymentu nie potrzebujesz mieć zarejestrowanej działalności. Aby proces ten przebiegł sprawnie, warto określić grupę docelową: płeć, wiek, warunki społeczne itd. Jeżeli Twój produkt będzie kierowany np. do młodzieży, to urzędowy żargon nie zda testu. Dowiedz się o swoich klientach jak najwięcej. Stwórz sieć kontaktów. A jeżeli nadarzy się okazja, spróbuj nawiązać stałą współpracę. 

Kwestie formalne

Wspominaliśmy o tym nieco wcześniej, ale warto na zakończenie znów do tego wrócić. Poszerz swoje wiadomości z dziedziny prawnej w sferze, w której będziesz chciał rozpocząć działalność. Znajdź rzetelnych pracowników na takie stanowiska jak np. księgowy. Warto także zadbać o dobry PR i elegancką identyfikację wizualną Twojej firmy.

Zdj. główne: LYCS Architecture/unsplash.com

Tagi: , ,
Robert Grześkowiak

Student polonistyki, śledzący nowinki z dziedziny high tech. Pasjonat gier komputerowych i „wynalazków przyszłości”.

0 Komentarze

Zostaw komentarz